Elton John, Rod Stewart i John Lennon
Spośród tych gwiazd lat siedemdziesiątych, które rock łączyły z bardziej popowymi brzmieniami, bez wątpienia największą popularnością cieszyli się Elton John, Rod Stewart oraz John Lennon, który rozstał się z Beatlesami i rozpoczął karierę solową, przerwaną z powodu jego tragicznej śmierci. Największym solowym przebojem Johna Lennona była właśnie ballada, idealnie kontynuująca tradycję beatlesowską. Mowa oczywiście o "Imagine", choć John Lennon nagrał wówczas również inne piękne piosenki - choćby "Mother", "Working Class Hero", "God" czy "Jealous Guy". Warto również przypomnieć, że ostatnie wielkie ballady Beatlesów - "Let it be" i "The Long and Winding Road" pochodzą już właśnie z lat siedemdziesiątych. Jak natomiast radzili sobie pozostali wspomniani panowie? Elton John nagrywał wówczas balladę za balladą, każda z nich stawała się zaś momentalnie wielkim przebojem. Zaczął zresztą od naprawdę "wysokiego C", gdyż pierwszą z jego ballad była słynna "Your Song". Do jego największych balladowych sukcesów z tego okresu należą również piosenki "Goodbye Yellow Brick Road" oraz "Sorry Seems to Be the Hardest Word". Z kolei największymi przebojami Roda Stewarta były takie ballady jak "Maggie May" czy "Sailing".